niedziela, 24 kwietnia 2011

Wieczorek z moimi ziomami

Hey.! Właśnie wróciłam z pola.
Więc tak Beti przyszła po mnie o 20.20 i spoko wyszłam. Oczywiście tata miał wąty że mam być w domu o 22 bo jak nie to.. <sam nw co> . Przeszłyśmy chyba naszą ulice 15 razy ( a to duźo bo ona ma prawie 700 m) i gadałyśmy dosłownie o wszystkim. O wampirach, Jacobach, Harrym, i o różnych pierdołach których nawet nie jestem w stanie wymienić. Widziałałyśmy też jeża. Gdy robiłam mu fote on się ruszył, a ja się wystraszyłąm i się wydarłam na całe osiedle.Ludzie sie na nas, a konkretie na mnie patrzyli. Później doszła Karolina ktora wrcia od babci. Nastpnie Olka. i jesteđmz umwimona ogldanie filmu u mnie. Jutro ocyzwiđcie
Pniej krcizđmz Julka i Romcie. I wilkoak, tj. Baeta mia silikon Olki na koszulce, albo raczej na futerku
Patrzcie co znalałam niezłe co? Też tak zrobie ale nijak się tu ruszyć.
Anka.!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz