niedziela, 3 kwietnia 2011

Powrót

Dzisiaj wróciłam z ukochanej Austri ( konkretnie z Wiednia). Zakupy, stylizacje, grill i wybite biodro ;p.
Wczoraj skakłam z moim smrodem na trampolinie u znajomych i wybiłam sobie biodro. Teraz ledwie chodzę :(
A jutro rkolekcje na 11. Boże jak ja wstanę jeszcze teraz chcę oglądnąć ' Pamiętnki w...' i nie wiem czy zdążę przed północą. A jak pójedę spać o 12.00 to za cholerę nie wstanę!!!
Skończyłąm dzisjaj czytać moją ukochaną książkę ( "p. w.") i zaczełam czytać księgę drugą. To strasznie wciąga. AAAAA..... przerwało się!! Mój serial!!! Grr...
Na czwrtek Balladyna.. przeczytałam dopiero 2 akty a tyle tego. Zanczy to nie jest długie ale jest męczoće bez Aliny. Lubiłam jak się kłusiły :)
Aha i jutro  wstawię wam wszystkie zdjęciam moich nowych rzeczy.
Musę kończyć papa
Anka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz