poniedziałek, 18 kwietnia 2011

Mała przerwka :)

Witajcie po kilkudnowj przerwie.  W ostatnim poście napisałam że jeszcze napiszę "recenzję" z mojego ostatniego dnia ale szczeże mówiądz to nic się nie działo po za tym Olka mnie odwiedziłą pogadałyśmy, pograłyśmy i zjadłyśmy pyyyyszne zapiekanki z salami i paptyką <33 mniam... I poszłam spać. W niedziele jak zwykle kościół zadania domowe i komputer. Muszę się pochwalić że skończyłam oglądać pierwszy sezon PW.
No ale to na tyle z ostatnich dni teraz czas na dzisiejszy
Więc, wstałąm o 1.30, mogłam sobie dłużej pospać ponieważ tata postanowił mnie podżucić -.- Ubrałam się w moją marynareczkę z cekinkami i szarą bluzkę, jeansy no i do tego koniecznie moje conversy :D Wyszłam z domu ok. 7.10 Ale i tak za dużo czasu spędziłam w łazience, więc moje sniadanie wyglądało tak: karton mleka do buzi ( oczywiście z centrali) <33, a do tego płatki cookie :D moje usta łyły nieźle napchane.
No ale w szkole było dziś fajnie <3 Pierwsza lekcja to był oczywiście angielski :D Coś tam pierdoliliśmy i mamy zrobić dialog który przyślę niedługo Sju
Następnie byłą histori, miłam nadziję że Pani przyniosła sprawdziany, ale się b rozczarowałam :( I oczywiście Piszczała pytałą całą lekcje, no w zasadzie to tylko 35 minut ale na przerobienie tematu zostało niecałe 10 ;p
Ale Piszczała zapytała Sju, a ona biedna w tamtym tyg. pisała ze mną spr i sobie nie powtórzyłą. Biedulka dostałą 1 i dupa.. Później coś Marcelę i chyba na tym zeszłą całą lekcja
Po códownym czasie spędzonym z piszczałą trzeba był spędzić 45 minut z Kajtkówą na biologi. Gadaliśmy dzisiaj o szyzkach itp, Razem z Anettą rozwalałyśmy 2 szyszki ale nie będę pisac jakiego drzewa bo ię ośmieszyć nie chcę moją niewiedzą ;p
Po biologi   mieliśmy niemiecki. Zapomniałąm o poprawie. Tak napprawdę o o niej wiedziałma ale ksiązki miałm z wszkoole i nie miałam się jak nauczyć :( więc piszę ją jutro ;p
Matma. To mówi samo za siebie ale po raz pierwszy raz w tym ROKU było zastepstwo Z MATMY!! Nie mogłam uwierzyć. I na szczęście nie mamy cholernego zadania. A i Jackob zabijał mnie wzrokiem ( grr...) i w pwenym momencie Anetta przystawiła mi karteczkę z napisem............. Ale nie napiszę tego tutaj bo różne osoby to czytają a Jackob by się obraził ( chociaż to dobry pomysł, może PRZESTAŁBY SIĘ GAPIĆ !!) Więc ja chciałąm zrobić tz. "czesu-czesu" Anettcie i pani pomyślała że ja ją głaskam. I zaczełą
- no to może treść tego zadania przeczyta mi ta dziweczynka która głaskała po głowie swoją koleżanke....
i wypieła swojego kinola do sufitu ( rozdętu grubas <33)
 A potem polak. Miwliśmy jakieś wirujące plakaty. Dostałam sie do grupy z Marcinem, Kubą, Penidofem , Aśką i na szczęście z Sju :** Polizałam Mańkowi książkę hehe i chyba tyle
Potem na koło plastyczne. Zmieniałyśmy kompozycję chyba 20 razy za każdym jak pani wyszła ;p
i zaczełyśmy przyklejać sobie naklejki na bluzki z obciachowymi gwiazdami ja mam 2 naklejki z tym pedałem ( mężem Sju) JUSTINEM BIEBEREM łiii
i potem miałam anglika i spodkanie do bierzmowania
Tam oglądaliśmy jakiś film. Później msza i wracałam z Grzybkiem do domu. Ale rozwijając temat sppotkania to było naprawdę super. Szczególnie suuuper był jeden koleś :PP
 Mo to na razei chyba tyle
wiem że dziś zrobiłą dużo literówek więc szczeże za nie przepraszam
Anka.!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz