sobota, 16 kwietnia 2011

Dokończnie

Po jakiejś godzinie w końcu siadłam do pisania bloga, ale telefon od Karoliny przewał wszystko. Poszłamdo iej bo siedziała sama i miałam niestety tylko godzinę. Do jej brata przyszli koledy i ona mnie ciągała żebym sie popatrzyłą na jej loversa.  Następnie udało  mi się wsadzić jej plalec w oko (hehehe...) A o 10 poszłam. Chłopaki oczywiście wcześniej przyszli się przedstawić i chieli zebyśmy do nich dołączyły ( dobrze że tego nie zrobiłam... ) ale i tak musiałąm iść więc. Później siedziałam przy pamiętniku jeszcze raz i poszłam zrobić ciap ciap, kolację zjadłam przed wyjściem  i poszłam lulu..
Koffciam i orry że tak późno to dokończyłam
Anka.!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz