piątek, 29 kwietnia 2011

Sesje zdjęciowe które mnie uwiodły

Hey.! Tean post jest poświęcony zdjęciom które wyparły na mnie wielkie wrażenie. Nadrdzo spododobała mi się sesja Emmy Watson, kiedy jeszcze miała dłuższe włosy. Osobiscie nie podoba mi się w tej krótszej fryzurze. Ale wracając do zdjęć pokażę wam "dzieła" nie tlyko takie na których widnieje Emma ale też inne które mnie inspirują
Sejsa zdjęciowa Emmy Watson:




























I inne zdjęcia które mnie zachwycają:


I to wszystko na dzisiaj. Mam nadzieję że docenicie to że siedziłam pond godz. wklejając te zdjęcia. Dlaczego tak długo? Bo mój kopmuter rusza się strasnie powoli...
Anka.!

Piątek, czyli wizyta u Bagi

Dziś nie poszłam na plastykę ponieważ zostwiłam ją w szfce tydzień temu i nie mogłam się nauczyć na dzisiejszy sprawdzian... Zuzka napisałam mi sms czy na bd dzisiaj w szkole? Ja oczywiście podałąm jej   powód dla którego mnie nie ma... Poszłam na w-f, byłam pewna że będziemy biegać na ocenę i miłąm rację. Ale zanim poszłąm przebrać się w strój wolałąm poczekać na Zuzę w szatni. Razem poszłyśmy na salę gimnastyczną ( już posprzątaną hihi). Zuzka oczywiście nie musiła ćwiczyć ( ma dobrze) ale ja byłam w 100% przygotowana na dzisiejsze biegi!!
Zuza trzymałą mi picie i gdy mi się chciało to po prostu mi je dawała Miałam b zły czas na 100 m przebiegłam w przeciągu 19,22 sek.
Potem była geografaia na której pani cały czas gadała o obozie i azymuzie. Maniek dostał ^ (łał)
A potem fizyka. Pan wrócił :D i oddał nam nasze stre sprawdziany. Dostałam 2 a Anecie zabrakło 1 pkt do 4 ale gościu powiedział że poprawa będzie obowiązkowa a ci co nie chcę poprwawiac zdobędą dodatkową ocenę muszą wejść na e akademie przyszłości i zrobic tam lekcje. Na koiec jest test który można rozwiązyawaać ile razy się chce i do skutku.
Na angielskim mieliśmy akademie. Był oookreopnie nudny i sama nie wiem po co to było. Wiem tylko że o 3 maja i tyle z tego wyniosłam :D
Po apelu nył polski na którym znów ćwiczyliśmy gramatykę... Dobrze nam szło więc bedziemy mieć sprawdzian.
Po polskim zwykle jest religia ale dzisiaj jej nie było więc wyszliśmy godz. wcześniej. razem z Sju. poszłyśmy do Bagi bo ona biedzna chora ... :(
Czytałyśmy gazety, później zagrałyśmy w jakąś dziwną grę w BRAVO GIRL która kompletnie nie miała sensu .... ale no cóż, ludzie nie sa tacy mądrzy jak nasza trójka... Potem pomaszerowałam w deszczu do domu. Mama chciała żebym poszła na plastyke ale ja nie chce !!!
Następnie Aneta nękała mnie telefonami o lekcje które jej wysłałam dosłownie przed sekunda
I teraz ogladam jakieś seriale na necie i siedzie na różnych stronach. I jak na dzisiaj to tyle
papa
Anka.!

Środa, spóźniony post

Hey! W środę wstałam do szkoły i musiałam przeboleć te parę godzin siedząc na dupie i słuchając nudnych nauczycieli. Prawdą jest to że na w-f biegaliśmy całą godz. Był to dla mnie koszmar ponieważ ubrałąm sobie długie, gube, czrne spodnie i było mi strasznie gorąco biegając w 21 stopniowym upale ;/
Ale po szkole poszłam do domu.( a gdzie by indziej?!). Zjadłam na szybko obiadek i potem zadzowniła Aneta. Gadałyśmy i gadałyśy bo obie mamy do siebie 3 gr. na minutkę :D Nie miałam się w co ubrać na mikrofony i dyskotekę która miła się odbyć zaaz po zakończeniu mikrofonów. A same mikrofony zaczynały się o 16.30 a była już 15.30 a o 16.00 u karoliny. A ja nie mam co na siebie włożyć. W końcu wybrałam moją nową bluzkę z nadrukiem, krótkie spodeni, rajstopy oraz srebrne szelki które przyczepiłam do spodni...
Na mikrofonach było... nudno... poszłam tam tylko ze względu na dyskotekę... ludzie eyli do księżyca... a ja musiałam to przeboleć SAMA bo Karolina robiła zdjęcia do gazetki szkolnej....
Ale potem... to na co czekoałam... impreza!!!! Wszyscy tańczyli i nie było takiego " podpierania śian" ja to jest prawie zawsze. A że pozostałą jeszcze scena z konkursu niektóży na nią włazili... Potem ktos znalazł kondoma i go nadmuchał... mieliśmy balonik.. dla mnie to było trochę ... nie bardzo prymitywne  no ale cóż... ludzi nie zmienisz. Do domu wróciłam o 9.00. Zjadłąm kolację przy telewizorze oglądając jakiś film. Zaraz zaczynało si eYCD więc tamtego filmu ogladnełam raptem kawałek. Ale YCD było nieziemskie szczególnie fryzura Alisy..
Szukałam zdjęcia ale nie było :(
I tak zakończyłam dzień
Anka.!

wtorek, 26 kwietnia 2011

Wtorek

Zostałąm obuzdzona moim telefonem. Pomyślmy kto to mógł dzownić o 9. 40 rano?? Już wim Karolina.
- Hej jeszcze śpisz?
-Co?? - wg jej nie słyszałam- no tak śpie
-no to wstawaj bo idziemy do galerii
- o czym ty gadasz? Gdzie idziemy?
-idziesz dziś ze mną do galerii czy nie?
- no tak ale o kórej?
-nie wiem a na którą się wyrobisz?
- no - patrze na zegarek- na 10.20
-ok
-papa
Wstałąm wybrałąm ciuszki, umyłam głowę, wymalowałam się i zjadałam śniadanie. Wyruszyłam do akroliny. Razem dotarłyśmy do Tarnovii. Gadałyśmy dosłownie o wszystkim.
Chodziłyśmy po sklepach najpierw mierząc a później miałysmy to dopiero kupić. Bardzo ale to bardzo spodobałą mi się granaowa basbollówka z New yorkera kosztowałą 139,90 zl. A potem znalazłam czeroną bluzkę z napisem baseball i jakąś drużyną. A że ta bluza miałą czerowne "logo" to idealnie pasowały. Ael nie kupiłam jej bo po prostu nie. Chiałąm ją ale z drugiej str. to może będzie przeceniona na lato ??
Ale kupiłam to :
Kapelusz z kokardą- cropp, 39,90 zł

Sweterek- Cropp, przecena z 69,90 zł  na 39,90 zł

Bzuzka- new yorker, przecena z 64,95 zł na 34,95 zł

Kokrda- mohito, 19,90 zł


Naszyjnik- przeceniony z 34,99 zł na 24,99 zł

Widzicie że dziś bazowałam na samych przecenach :p naprawdę się opłąca.
Anka.!