środa, 3 sierpnia 2011

A może jednak nie?

Hey.! Patrząc na to ile osób ogląda mój blog postanowiłam go jeszcze zatrzymać. Ale nie obiecuję pisać codziennie... Mam nadzieję na więcej obserwtorów.... A o to notka:
Witajcie po długiej przerwie. Mam nadzieję, że moja wymówka będzie dobra, brzmi ona tak : Jestem na Karaibach. No cóź niby mam neta, ale prawda jest taka, że kiedy widzisz za oknem zatokę z krystalicznie czystą wodą, nie chcesz marnować dnia dla komputera. Oczywiśnie nie pozostawie was samym sobie, ale myślę, że sbodoba się wam opis moich wakacji. więc za parę dni bd w domku :(. Jutro jedziemy do "Akademi delfinów", aby z nimi popływać. O zdjeęcia z tej atrajcji sie nie martwcie. Oczywiście wstawię je na bloga :) Pogoda piękna, morze Karaibski cieplutkie, więc czego więcej chcieć? Strasznie zapychająca kolacje składająca się z 3 małych (ale nie mini) HAMBURGERÓw. Ale nie takich jak podstawowe w McDonald's tylko takie, że tak to nazwę "Amerykańskie" ledwie mieszczęce się w ustach... Ale była kupa śmiechu kiedy mama źle przeczyała nazwę ryby i ją zamówiła. Kiedy przyszedł kelner z jej daniem okazało się, że zamiast "czerwonej ryby" dostała" czerwone homary". Nie chciała tego tknąć mówiąc" Te oczy się na mnie gapią". Jest kupa śmiechu i wczoraj zaczełam czytać Harrego Pottera i Zakon feniksa ( 950 str) i dzisiaj po południu skończyłam. To chyba mój rekord w czytaniu... Anetto co ty na to?? Dobra kończę. Nie wstawię tera za dużo zdjęć bo rodzice mają aparat... ale to co mam na kompie bo zrzuciśmy chętnie wam pokażę...
Jednak zmieniłam zdanie patrząc na te zdjęcia. Jutrio zrobie mini sesje i pokaże wam jej rezultaty. Ach i wg ryby są tak pięknę, że aż trudno to opisać.

Będę często kopiować notki z http://www.anna-z-zycia-wziete.blogspot.com/ więc sie nie dziwcie, bo tamten blogasek jest dla mnie priorytetem.

Buziaczki, Ania

środa, 13 lipca 2011

Koniec.?

Uwaga! Otworzyłam nowego bloga, który bardziej oddaje to co czuję. Ten został stworzony pod nieznanym mi do tej pory przyczyny. Nie jest on tym czego pragnę bo nie wyraża mojej osobowości.
Mój nowy, badziej realistyczny, blog to http://www.anna-z-zycia-wziete.blogspot.com/

czwartek, 23 czerwca 2011

Zdjęcia

Nasza sunia
 A teraz tapetki, które wczoraj obiecałam:

























A tu śą jeszcze zdjęcia z parku zrobione moim telefonem więc jakość nie jest najlepsza:



I wczoraj zapomniałam dodać że razem z Karą i pomocą mojego taty zamontowałyśmy oponę na naszym pięknym drzewku a oto i ona:
No to chyba tyle .
A teraz zmieniam wystrój bloga.
Anka.!

środa, 22 czerwca 2011

Zakupy !!

Hej!! Wiecie są wakacje?? Fajnie. Mam dla was parę zdjęć i oczywiście opis dnia. Bonusem za to że nie pisałam od czwartku jest zmienienie wystroju bloga oraz tapetki. Trochę się z tym narobię, ale dla WAS wszystko!! A więc zacznę od moich ostatnich zakupów:
Chusta marynarska- 3o zł

Strój kompielowy marynarski- ok. 7o zł


Strój kompielowy- ok. 7o zł

kombinezon czarny- po przecenie za 6o zł

kosmetyki:

CATRINCE-Pędzelek to eye linera w gelu- 1o zł
CATRINCE- Eye liner gel - 15

CATRINCE- smokey eyes set- ok. 3o zł
L' oreal Paris, roll' on accoed parafit- 7o zł


 No więc to wyle z zakupów :)

Opis dnia. Wtorek.
Wczoraj był naprawdę niezapomniany dzień. Wydarzyło się tak wiele, że nawet nw jak to opisać. No więc może zacznę id tego, że znalazłyśy szczeniaka. I mówiąc krótko tak się złorzyło że musiałyśmy go oddać do azylu :((( Słodziuchna sunia ... szkoda no ale trudno. Szkołą była po prostu the best. Po raz 2 wygrałyśmy z Anetą z mistrzami klasy ( no teraz już byłymiu mistrzami) w KENTA. Mamy niezawodny znak... ale nie mogę go zdradzić bop za dużo osób tu wchodzi. No ale cóż. W prawie wszystkich klasach nie było krzeseł i siedziałyśmy na ławkach.

Opis dnia. Środa.
No więc SĄ WKACJE!!! Poszłam dziś z moją Bagi i Anett do ortodonty bo aparat Bagg się nie trzymał. Następnie wyruszyłysmy do  parku. Ta strasznie duż gadałyśmy i oczywiście naszą najzabawniejszą czynnością było gadanie do ludzi i mówienie im rzeczy typu "kocham cię", Albo" twoje muskuły lśnią niczym moneta wrzucona do fontanny miłości". I takie tam dupce. Ojj... Ale moje świadectwo to totalna porażka. Pierwszy raz w życiu mam jakąś 3  na świadectwie, no i 1 raz nie mam paska. Ale plus jest taki że DOSTAŁĄM MUSJ ROWER!! Wybacznie nie wkleję zdjęca bo po zapisaniu początku tej notki teraz nie chcę mi się wklejać zdjęca. Ale daję wam linka na której znajdziecie mój rowerek.
Oczywiście tan niebieściutki. Wybrałąm ten kolor bo nie chciałąm takiego zwyłego czarnego albo srebrnego.
Ale to chyba tyle. Zaraz spróbuję w owym poście wkleić zdjęcia te co miałamm a jak sie nie uda to jutro
Papatki, Anka.!

czwartek, 16 czerwca 2011

InFoRmAtYkA

Hey.! Siedzę właśnie w sali nr 53 lub 54 i  mam informatykę. I uwaga!! To pierwsza wolna lekcjia w tym roku, no nie licząc tej pierwszej "wolnej lekcji" jak mieliśmy zastępstwo z jakąś panią od  angielskiego...
Ale pomijając temat informatyki, na razie nikt  (oczywiście oprócz moich 3 pokemonów) nie zauważył że mam nowy aparat :)
Jak na razie to nic specjalnego się nie dzieje. Po za tym że Anett stoi na demną i gapi się na to co piszę :P Zuza też pisze swą notkę więc wchodźcie na  www.ciasteczkowy-pamietnik.blogspot.com . I co mogę jeszcze powiedzieć. Anett właśnie wyszła bo się wkużyła że nie ma panie i traci swoją wolną lekcję na angielskim. Ale no chyba nie będzie za nią latać ( jak nasz ptaszek z klasy) po całej szkole.
A ta ogólnie to zaraz usnę ponieważ jestem śpiąca. NAjlepsze jest to że nie posprzątałam wczoraj w pokoju i nad garażemi i Anetta  do mnie przychodzi. Hajnie ( jak to mówi mój dwulenti brat) prawda?! Karolina K siedzi właśnie na demotywatorach albo na mistrzach nw bo nie skupiam się na szczegółach. Wiem tylko tyle że nie wiem co mam zrobić z moim syfem w pokoju bo obiecałam mamie że posprzątam jak przyjdę ze szkoły. A ona wracie parę minut po mnie więc nie mogę zaprosić Anetty do mojego BAJZLU!!! Błagam pomocy!!Czaem ma po prostu dość  :(
Ale opisująwczorajszy dzień. KArolina byla u mnie i oglądałyśmy  PW i shreka  forever, to 2 ponieważ mój brother powiedział :
-Chce hajke.
- Ale jaką- ja na to
- Shreka, ale nowy shreka- co w tłumaczeniuznaczy nowego shreka. Ale po mordęgah ze shrekiem i p gadającym osłem ( nie wspominając o spasionym kocie) poszłyśmy na górę a ja poraz 3 oglądałam ten sam odc Pw ( konkretnie Katerina)hmm.... O 9.25 kiedy "sprzątałąm" mój  pokój zadzowniłam do anety i gadałyśmy( jak zawsze na mój koszt) 40 min!! To I tak nie jest dużo kidyś gadałyśmy ok 2 godz. kidey to ja wróciłąm z obozu  Anetta miała imieniny. Po za tym wiem co jej kupię na następne imieniny. No i zbliża się nasz sylester. My (wielkie i wszechpotężne szmanki) urządzamy sylwestra 30 sierpnia. Zamiast ochodzić go 31 grudnia. Zrobiłyśy tak poniważ w zimie nie można cieszyć się nowym rokiem ponieważ jest po prostu za zmino ( brr...). W lecie na tomiast jest ciepło. Anetta poddała pomysł nocowania w namiotach ale mi się on nie spodobał. Wolałąbym użądzić domówkę ( nie  łódź się że bedziesz zaproszony/a) którą spędzimy w swoim towarzystwie. I jak co roku chłopaki ( my wiemy jacy ) beda chcieli się wbić na nasza imprezę. A my jak co rok nie odpuścimy.

środa, 15 czerwca 2011

Odliczamy do WAKACJI!!

Witajcie ludziska. Chcę was poinformować że zostało już tylko równiutkie 7 dni ( tak zwany tydzień) do końca tej mordęgi jaką jest szkoła. Ale z 2  strony nie mówmy tak o tym "pięknym" miejscu. Bo może nasza school jest nudna i wg. ale ja i tak uważam że to najlepsze co mnie w życiu spotkało. Dzięki niej poznałąm moich przyjaciół ( Anett, Sju i oczywiście Bagi monstera) Jest fajnie tylko mogli by zrobić wakacjie od czerca i 3 dnie weekendu :D Jak ktoś coś takiego wprowadzi to bedę mu dozgonnie wdzięczna.
Z wiązku z tym że nadchodzą wakacje tżeba wprowadzin na bloga wielki i potężny FRESH!! Awięc dlatego chcę zmienić w nim parę rzeczy. Oczywiście tło idzie jako pierwsze. Następnie chcę wprowadzić reklamy!! Jeśli chcecie ( przez całe wakacjie a może i dłużej) możecie pod tym postem "reklamować" swe blogi, a ja bedę je promowac przez najbliżesze 2 miesiące, a kto zasłuży na więcej to oczywiście zagości no... nieco dłużej niż inni. Więc śmiało wpisywać adresy blogów i  dodawać mój dię do obserwatorów na moim!!
Chcę również powiedzieć, że dzisiaj mam nowy aparat na zęby i dopóki się do niego nie przyzwyczaję to aczej nie bd wklejać moich Najnowszych zdjęc. Wybaczcie ale to co mam w ustach kompletnie mi się nie podoba. No ale.. jak to mama mói" Mósisz pocierpieć jeśli chcesz być piękna". No więc z bólem serca ( i zębów) noszę ten aparat ortodątyczny i czekam i czekam, czekam... No nic kochani no to na dzisiaj tyle i śmieszny filmik:

poniedziałek, 13 czerwca 2011

Znacie takie koszmary takie jak dzisiejszy dzień?

Złą bo mi się notka skasowała, zaspałam i zaliczyłam 2 kłótie. Jedną z Anetą ( koch <3) i drugą  z KAroliną i Beatą( no coments). Z Aneta jest już dobże zawsze tak jest że nasze kłótnie trwają tyle ile lekcjie w szkole. A z dziewczynami to nawet mi się nie chce pisać... Wązne jest to że ten dzień to kompletna klapa i tyle! Zaspałam, lekcje byly nudne. Na szczęście na polskim było spoko. Gadałam z Kubą ( o różnych tematach... ) i pani wystawiała ocney więc była tak jakby lekscja wolna. A na angielskim oglądaliśmy końcówkę filmu więc było spox. Ale ja już kończę a żeby wam nie było nudno to mam dal was opisy na gg (coś nowego):
bądź moim Romeo , ja będę twoją Julią i wszyscy będą zajebiście szczęśliwi .! <3

 i chcę patrząc mu prosto w oczy powiedzieć 'spierdalaj' , ale nie potrafię.
  
kiedyś pierdolnę uczuciami o ścianę, tak wiem , że zaboli.

on już nie odpowie jej - co się stało i dlaczego. zwykłym tchórzem jest.
  
wróć do mnie ty cholerny egoisto .!
  
była dla niego zbyt grzeczna .
  
jestem niezależną dziewczynką , która ma na tą waszą całą miłość wyjebane.
  
możesz odejść, zostawić mnie tak po prostu dla innej. ja będę chciała zapomnieć, wymazać przeszłość, ale to doprowadzi tylko do tego , że zacznę cię nienawidzić, będę pamiętać tylko ból , który zadawałeś łamiąc mi serce, strach przed utratą tak bliskiej mi osoby doszczętnie zniszczy moją psychikę. więc proszę zabierając mi siebie, weź także wspomnienia.

niedziela, 12 czerwca 2011

Porównanie Alice: Madness Returns z Księciem Persji

Alice: Madness Returns
Opis
Przygodowa gra akcji będąca alternatywną wersją powieści „Alicja w Krainie Czarów” i „Po drugiej stronie lustra” Lewisa Carrolla. Ciekawostką jest fakt, że upiorną ścieżkę dźwiękową skomponował Chris Vrenna – były perkusista Nine Inch Nails.
Alicja poznaje ciemną i brutalną stronę swojej wyobraźni. Dziewczyna musi stawić czoło demonom, które zawładnęły dotychczas spokojną wizją Krainy Czarów, zamieniając ją w koszmar. Odwiedź alternatywną rzeczywistość wiktoriańskiego Londynu i podróżuj przez piękne, ale przerażające, zakamarki urojonej Krainy Czarów. Odkryj skrywany przez lata zabójczy sekret szaleństwa Alicji.
Jedenaście lat temu rodzina Alicji zginęła w tragicznym pożarze. Przerażona dziewczynka trafiła do szpitala psychiatrycznego, gdzie musiała samotnie zmierzyć się z demonami wpychającymi ją coraz głębiej w stworzoną przez jej własny umysł Krainę Czarów. Dziś, po dziesięciu latach odosobnienia, Alicja jest wolna, nadal jednak nie uwolniła się od wielkiej psychicznej traumy. Przeciążona psychika Alicji sprawia, że dziewczyna zupełnie nie radzi sobie w rzeczywistym świecie. Nieustannie prześladują ją strach, dziwne wspomnienia, koszmarne sny oraz drastyczne wizje. Być może lepiej poradzi sobie w Krainie Czarów? Zawsze tak było. Uciekała tam w poszukiwaniu tego, czego nie oferował jej „prawdziwy” świat. Szukając bezpieczeństwa, wiedzy i prawdy o przeszłości. Niestety, pod jej nieobecność i tu, w jej pięknym azylu, wydarzyło się coś okropnego. Czy Alicja uchroni Krainę Czarów przed szaleństwem, które zagraża także jej samej?
Najważniejsze cechy:
  • Dynamiczna gra akcji z perspektywy trzeciej osoby: korzystaj z różnych rodzajów oryginalnych broni, a wśród nich: wybuchowego imbryczkowego działka, zabójczego konika na biegunach czy klasycznego śmiertelnego ostrza. Rozbudowuj możliwości arsenału swoich broni.
  • Poznaj zrujnowaną i mroczną Krainę Czarów: spotkaj znane, ale dziś dziwnie obce postacie: Kota z Cheshire, Zwariowanego Kapelusznika, Pana Gąsienicę i Czerwoną Królową.
  • Magiczne zdolności: opanuj niezwykłe umiejętności, możliwe tylko w Krainie Czarów: unoś się w powietrzu dzięki sukience Alicji, kurcz się lub rośnij do olbrzymich rozmiarów, by pokonać swoich wrogów.
  • Interaktywne łamigłówki: skorzystaj ze sprytu i intuicji, by rozwiązać łamigłówki i zostać sowicie wynagrodzonym. Przetestuj swoją muzyczną pamięć, graj w szachy, układaj puzzle i rozwiązuj skomplikowane zagadki.
Filmy:

 Książę Persji
Prince of Persia Trilogy(edycja premierowa)
Opis i cechy:
W średniowiecznej Persji, potężny król i jego syn zdobywają pałac złowrogiego Maharadży. W czasie zwiedzania pałacu, młody książę zostaje sprowokowany do użycia magicznego sztyletu i rozbicia klepsydry z Piaskiem Czasu. W królestwie zapanował chaos. Aby przywrócić porządek, książę Persji musi naprawić swój błąd. Wyrusza, więc na niebezpieczną wyprawę. Prince of Persia: Piaski Czasu to szczytowe osiągnięcie animacji, grafiki i niepowtarzalnej grywalności. Stań do walki w przygodzie, jakiej jeszcze nie było!
Fimy:
Pomocy, a może ktoś z was ma którąś z tych gier??

Hello ;P

Witajcie! Tak jak wczoraj obiecałam postaram się zdawać wam relację na temat mojego życia codziennie. Więc na dzisiaj oprócz mojego streszczonego dnia, przygotowałam dla was inspiracje. Chce dzięki nim przekazać wam co chciałabym osiągnąć. Ale po koleji jak zawsze najpierw opis mojego dzionka.
Wstałam dość późno, bo aż o godzinie 11.15. Dokończyłam czytanie książki SzkołaGwiazd ( chyba) i zjadłam śniadanko. Po kilku godzinnym siędzeniu przed komputerem i graniem w TR anniversary przyszłą Karolina oglądnełyśmy jeden odc. Pw i wyszłyśmy na pole. Później doszły dziewczyny. Kara i Beti poszły wycinac pokrzywy z naszego drzewa a my z Olką rozprawiałyśmy któa gra jest lepsza "Książę persji" ( wg. mnie, Karoliny i bet to ona ) czy "Alice: Madness Returns" (wg. Olki ta)? Nw którą wybrać. Ale mam nadzieję że jak sama nad tym pomyślę, nie słuchając opinii innych to dojdę do tego. Ale po drzewie poszłyśmy do Karoliny na altanę. Najpierw wybierałyśmy truskawki i oczywiście jadłyśmy, a następnie grałyśmy w magiczne" Co by było gdyby...". Po tej jakże zabawnej grze postanowiłyśmy podrasować nasze umiejętności biznesowe i handlowe grając w "Monopoly" Ja byłam  małym, ale jakże słodziutkim kapeluszem, Beti pieskiem ( chyba sznaucerem miniaturowym), Karolina bucikiem, a Olusia taczkami ( wiem, że to dziwne). Grałyśmy ii grałyśmy a ja "żywiąc się" ostatkami moich groszy wykupiałam wszystkie pozostałe aleje, ulice itp. Ale, że zbliżał się już wieczór musiałyśmy wracać do naszych domkó (łee) i teraz siedzę przed kompem próbójąc oglądnąć Teaser z Alice: Madness Returns i nie może się załądować.
Postanowiłam, że w następnym poście zrobię porównanie 2 gier i am nadzieję że pomożecie mi jedną z nich wybrać. A na razie inspiracje











Marzę o takiej fyzurze